23 listopada 2007

Pocieszacze gotowe...

dla tych którzy upolowali 6666, mam nadzieję że nikt nie bedzie zawiedziony prostotą pocieszaczy...

12 komentarzy:

  1. Są piękne,myśle ,ze nikogo nimi nie rozcarujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. są świetne!!!
    brawo Aga i brawo łapacze szóstek!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne,już się cieszę i na pewno się nie rozczaruje.Pozdrawiam Bożena.

    OdpowiedzUsuń
  4. Te filcowe gwiazdki dodają im charakteru, chociaż papier, którego użyłaś sam w sobie jest piękny.
    Jak zwykle "zajefajne" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. już się nie mogę doczekać kiedy wezmę w moje ręce :D śliczności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bomba !! jak komu sie nie ebdize podobac to mzoe mi podesłać :D gratuluje szusteczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. piekne sa pocieszacze. ah cudowne. te gwiazdki ... zielone.
    pozdrawiam : ) E.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaa.. na pewno spełnią swą funkcję :)
    Jak tylko na nie spojrzałam, na twarzy wykwitł mi uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aguś przeeeeeeeeeeeeeeecudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aguś, dotarł! Pięęęękny!!!!! dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  11. ej, o co chodzi z tymi numerkami????

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz :)