21 marca 2008

Kuku kóło...;)

Tym razem wyzwanie rzuciła Karola ;D miałyśmy zrobić pionowy album, mój jest w formacie 13x30. Posiada 6 kart, każda karta posiada kieszonki na tagi, na których mam zamiar zanotować słówka i powiedzonka moich dzieci, na kartach pojawią się zdjęcia z odpowiednich okresów życia, dobrane do tekstów jakie moje dzieci wymyślają :D. Nie postarzałam go specjalnie, wychodząc z założenia, że przez kilka lat ożywania sam się zestarzeje ;) Album ma dwie okładki, jest dwustronny, każda z okładek jest ozdobiona inicjałem imion dzieciaków.
Karoli dzieło można obejrzeć na jej blogu :D Jednocześnie zachęcam Was do zabawy w wyzwania 1:1 :) Karola dziękuję za wyzwanie!!! :*


Dodatkowo mam dla Was zagadkę ;D Mój syn potrafi wymyślać fantastyczne określenia na przedmioty których nazw nie potrafi jeszcze wymówić (właściwie to mówi bardzo mało, ale świetnie można sie z nim porozumieć)
Co według Was może oznaczać wyrażenie :
kuku kóło?
Dla osoby, która pierwsza zgadnie lub będzie 'najbliżej' przygotowałam dwie zakładki do książki ;) Odpowiedzi proszę wpisywać w komentarzach pod tym postem :)



A tu album pionowy zrobiony na wyzwanie Karoli:)
Papier: Daisy d's



















28 komentarzy:

  1. No ja bym obstawiała kukułkę, ale inwencja dzieci jest niesamowita, więc...
    A Albumik cudowny, ale Wy się wyzywacie Dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę kółko lub tak jak nowalinka kukułka, choć może jeszcze okrągłe kółko;]

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja obstawiam że to Zegar :)
    a album super - wyzwanie bombowe. Dlaczeo mnie nikt nigdy nie wyzwie... :(

    OdpowiedzUsuń
  4. album super, a to kuku...trzeba pomyśleć
    a na razie myślę nad kierownicą;)

    OdpowiedzUsuń
  5. hm, co to może być ? kuku kółka? na razie wpadł mi do głowy siniak (no, w sensie, że dzieci mówią kuku :P ) . Ale będę myśleć stale :D a może chodzi o bindownicę? xD

    OdpowiedzUsuń
  6. a może to wiatraczek?? bo znając moje dzieciaki to cuda wymyślą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. hej
    według mnie to zepsuty samochód albo zepsute koło,
    ulubione powiedzenie mojej 22 miesięcznej córci to babcia jara(pali papierosy)
    Pozdrawiam
    Monikajacka

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem chodzi o to ze w kółko robisz to samo (scrapbokking)

    OdpowiedzUsuń
  9. według mnie chodzi o to ze w kółko robisz to samo (scrapbooking)
    Kasia

    P.S ten pierwszy komentarz o tej samej tresci tez jest moj...(niewiedziałam jak się podpisać)

    OdpowiedzUsuń
  10. a może jajko lub pisanka tak w temacie;)?

    OdpowiedzUsuń
  11. a może guzik? jest kuku czyli dziurka i jest kóło ;-)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. a czy Ó ma specjalne znaczenie? czy można tam wstawić U?

    OdpowiedzUsuń
  13. Jedna z Was jest dość blisko ;)
    Lara 'Ó' jest celowo, ponieważ prawidłowo to słowo piszę się z 'ó' :)
    Może do wieczora, ktoś wpadnie na to co to znaczy ;)? Później się zlituję ;D Dziękuje za komentarze i życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  14. hmmm...czyli to wyraz z ó....myślę, myślę, zastanawiam się, obmyślam...;)
    no i ...trudne to!
    a może kółko nitowe?

    OdpowiedzUsuń
  15. a czy ma to związek ze scrapbookingiem, czy to coś innego?

    OdpowiedzUsuń
  16. To nie ma w związku ze scrapbookingiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie tak łatwo odgadnąć, wyobraźnia dzieci naprawdę zaskakuje :) ... Skoro ma być "ó" to może kóło z kuku daje nam kukułkę która w kółko (czyli cały czas) śpiewa kuku? albo może to kółko które robi kuku, w znaczeniu jakieś pisklę wykluwające sie z jajka, to tak jeszcze święta wspominając ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mirabeel, nie męcz nas ja się chyba poddaję:(

    OdpowiedzUsuń
  19. kóło, kóło, kółó, kóło, kóło......
    kuku....

    OdpowiedzUsuń
  20. a może zabawka-samochodzik?

    OdpowiedzUsuń
  21. Brydzia była najbliżej :), kuku czyli dziurka przez która robi się a kuku , kóło to kółko a razem daje lunetę/lornetkę. Czyli kukukóło to luneta dla mojego Bartolinka :D ...a ktoś wie co oznacza 'ijo' ?? albo 'dudu' ??

    OdpowiedzUsuń
  22. "ijo" w wykonaniu mojego małego, jak był młodszy, oznaczało dowolny pojazd na sygnale :D
    Ale "dudu", ani dudu nie mam pojęcia. :-\

    OdpowiedzUsuń
  23. dzieci są niesamowite :-), dla mojego Antka
    "ka" to najzwyczajniej czekolada
    "peps" to sklep
    "nini" to jogurt .......
    długo by tak wymieniać, dobrze że mamusia umie tłumaczyć bo cięzko czasem zrozumiec o co idzie ;-))))

    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po pierwsze w życiu bym się nie domyśliła, że kuku kóło to lornetka! Ma fantazję Twoje Dziecię!
    Po drugie, jak już piszecie o różnych dziwadłach słownych dzieci, to mój syn mając lat około dwóch powiedział dokładnie coś takiego: bikabakabejka. No i kto by zgadł, co to jest? Przez bardzo krótki czas mówił tak na autobusy i ciężarówki, ogólnie duże samochody. Potem skrócił na bika. Ale bikabakabejka do dziś funkcjonuje w rodzinie, tak samo jak bilk pepilk - do tej pory nie wiemy, co to jest, a facet ma już 9 lat!
    Pozdrawiam cieplutko, hipcia

    OdpowiedzUsuń
  25. Dudu kojarzy mi się z misiem małej Hani Tores:), a ijo to może...myślę tak samo jak Zuzanna:)

    OdpowiedzUsuń
  26. czy ijo to może jeść, a dudu smoczek?
    w jakim wieku jest Twoje dziecię:)?

    OdpowiedzUsuń
  27. Bartek ma 2,5 roku
    ijo- to samochód, jechać
    dudu - to pociąg, tramwaj

    OdpowiedzUsuń
  28. qq, u nas hitem rodzinnym jest 'bondidi' - biedronka ;)
    a z dzieciństwa TZ: padede - papucie i hejkopli - helikopter

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz :)