16 września 2008

:)

Dziękuję wszystkim za motywację i słowa pocieszenia ;)
Nie jest aż tak źle, jak widać blog ma już nowe kolory i wszystko zostanie powoli odbudowane.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia wszystkim zaglądającym tutaj :*


Na poprawę humoru:
To trzeba zobaczyć!!! Aniu dziękuję :* ( hihihihi)

13 komentarzy:

  1. Cieszę się, że mogę do Ciebie zaglądać :-) Na pewno wkrótce wszystko wróci do normy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mirabeelko nie rób mi tego,nie zamykaj bloga bo to moja inspiracja i radość.codziennie bywam u Ciebie :)
    Nie martw się ,ważne są kolejne dni,ja pamiętam Twoje prace
    całuski
    Monikajacka

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę, że Ci poprawiłam humorek:D
    A blog zmienisz, że będzie jeszcze lepszy:D
    Zaraz znów zerknę na kotka:D
    pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Mirabelko trzymam kciuki żebyś uporała się z tymi PRZEJŚCIOWYMI kłopotami. :* Ja tu codziennie zaglądam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku, trzymam za to kciuki :)

    A i dziękuję, za filmik jest boski :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mirabeelko, trzymam mocno za ciebie kciuki i życzę powodzenia całym sercem.
    Pozdrawiam
    Ewa
    P.S.
    Bardzo lubię do ciebie zaglądać. Cieszę się, że jednak zdecydowałaś się z nami zostać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Twój blog- jest taki kolorowy, wesoły. Od niedawna go odkryłam i wiem, że będę tu zaglądać. O ile można. A kociak jest słodziutki. Bardzo się śmiałam i nawet mi się humor poprawił, za co jestem wdzięczna. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. A juz mialam patykiem po oczach za marudzeni eze blog nie potrzebny, pffi myslal by kto. Juz ci mowilam, ze ja uzalezniona. A sprobuj Ty jeszcze raz pomarudzic, to znajde i tego patyka wykozysztam

    OdpowiedzUsuń
  9. ważne,że juz troszke sie uporałas i jest widoczny blog bo chyba jak większosć nie wyobrazam sobie dnia bez niego,wiec niech ta awaria będzie ostatnią,a blog niech dalej tetni życiem i pasją twojego tworzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też poczytuję tego bloga i...smutno by było bez niego :) wspaniałe prace, a czasem nawet otwieram sobie bloga dla czytania starych postów albo po prostu by posłuchać muzyki!

    pozdrawiam serdecznie,
    g.

    OdpowiedzUsuń
  11. uffff Mirabeel wróciła ostatnie dni były niczym najgorszy horror morze łez wylanych na klawiature palpitacje serca połączone z psychozą a wszystko dlatego że nie mogłam wejsc na Twojego bloga!! Zafundowałaś mi niezły detoks Nigdy wiecej!! jesteś niczym najlepszy diler roznoszący twórcze inspiracje raz człowiek wejdzie i zawsze bedzie wracał dlatego nawet nie myśl o "pozbyciu się" bloga zbyt dużo ludzi uzależniłąś od swojej twórczości żeby teraz tak bezkarnie zniknąć!! ;o) rozpisałam sie ale to z radosci że znów moge tu być :D pozdrawiam i czekam na nowe prace :o)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również baaaaaaardzo się cieszę że mogę znów tu zaglądać.

    to byłam ja -Agnes nie wiem czemu nie mogę się zalogować;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nooo, uffff, bo juz sie przeraziłam, jak mnie wpuścić nie chciało...

    Aguś, najważniejsze, że Ty jesteś :*
    Ale ten tego, Twoje pracki tez uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz :)