20 lutego 2012

20/2012

Cierpliwie czekam na wiosnę... później będzie mniej czasu na scrapowanie, wiadomo ogród... ;) Teraz lubię zamknąć się w pracowni i zakopać w papierach, wszystko po to aby na chwilę odgrodzić się od cierpienia, bólu i łez. Czarną rozpacz próbuję zrównoważyć kolorami na moich pracach. Będzie dobrze, wiara czyni cuda...tylko co zrobić aby chora osoba w to uwierzyła? Pilnie potrzebna wiosna, słońce, przyroda budząca się z zimowego letargu...

Poniżej praca do szkicu przygotowanego przez Bille na forum SBT :)




Miłego poniedziałku!!

4 komentarze:

  1. Fajnie! Bardzo mi się podoba to tło!!! Cieszę się , że znów Twój blog ożył!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ich bin so begeistert von Deinen bunten lebensfrohen Layouts mit Ihren vielen Details.
    Schön, dass Du wieder so viel scrappst!

    Ganz liebe Grüße
    Ines

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne cudeńka. Prawdziwe cacuszka. :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz :)